bo gangster brzmi dumnie

Federacyjne BIG FISH na zakończenie sezonu

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

Stowarzyszenie Gang Karpiarzy nadal aktywne, po zakończeniu sezonu na swoim podwórku tym razem w silnej grupie 5 osób stawiło na zakończeniu sezonu z Polską Federacją Wędkarstwa Karpiowego. Na zawodach Gang reprezentowali : Maciej Kamyk Kamiński, Paweł Szaman Stępień, Adam Tarzan Gralak, Kamil Amur Spławski i moja skromna osoba Maciej Mar Reszetarski.

 

 

 

Sam wyjazd zaczął się jakieś 3,4 dni wcześniej, ze względu na konieczność ogarnięcia się w jedno auto zwłaszcza, że jechaliśmy w 3 osoby. Na szczęcie Adamowi udało się wziąć Sprintera więc mieliśmy prawie miejsca leżące – my siedzieliśmy a sprzęt leżał. O 7 rano 17 października chłopaki podjechali do mnie pod blok gdzie dopakowaliśmy resztę mojego majdanu i ruszyliśmy ku nowej przygodzie a dokładnie mówiąc ku Lisewu Kościelnemu bo właśnie w tej miejscowości zostało zorganizowane zakończenie sezonu PFWK.

Po drobnych kłopotach z trafieniem na miejsce udaje nam się ostatecznie dojechać. Nad Jeziorem Długim są już prawie wszyscy. Po krótkim oczekiwaniu na kilku maruderów rozpoczęło się losowanie, nad którym czuwał kolega Paweł.

Gang wylosował stanowiska nr 1, 3 i 14. Koło godziny 12 :30 wszyscy rozjechali się na swoje stanowiska.

Mi i Adamowi przypadła 3, na pierwszy rzut oka bajer !!! Po prawej strony trzciny, przeciwległy brzeg z ciekawymi wcięcia wśród roślin wodnych i do tego drzewa ” kłaniające ” się wodzie.

Na brzegu szybko wszystko ogarnęliśmy a było co układać i co budować.

Wskoczyliśmy do pontonu aby sprawdzić jak wygląda dno zbiornika. Głębokość nawet całkiem dobra od 2 do ponad 4 metrów, ale jednak dno mało urozmaicone zdecydowaliśmy się na położenie zestawów na 4 różnych głębokościach, 2 powędrowały pod trzciny, jedne pod drzewo a ostatni na otwartą wodę gdzie było najgłębiej.

Pozostało czekać.

Pierwsza noc minęła bez piku, piątek również, całe szczęście, że kompanów na stanowiskach sąsiednich mieliśmy odjazdowych bo i koledzy z Pierwszej Brygady Kaliskiej jak i Kamyk z Pawłem to istna śmietanka towarzyska w dobrym tego słowa znaczeniu.

Na innych stanowiskach również cicho i sza pod kątem brań oczywiście.

Noc z piątku na sobotę także na śpiąco. Tylko strasznie zimno, piecyki przydają się jest ciepło i przytulnie w namiocie.

Koło 4:30 sms od Pawła, że koledzy Tomek Mazgajski i Radek Badach złowili piękną rybę o wadze 22 kg, szczęka opadła mi jak oglądałem karpia na zdjęciu, ech szkoda, że to nie moja. Nakręcony sukcesem kolegów jeszcze pilniej zacząłem wpatrywać się w moje sygnałki aby, któryś z nich chciał łaskawie zawyć.

Niestety ja marzyłem a one milczały. W sobotę znowu zmiana zestawów, ostatnia wywózka i nadzieja na upragnione branie. Noc spokojna i ciepła, piecyk nawet nie potrzebny. Brań nadal nie mieliśmy i nie pomogło plucie przez prawe i lewe ramię, dodawanie włosów ciotki Hogaty i odprawianie innych tajemnych rytuałów.

Na szczęście humory dopisywały co widać na zdjęciach poniżej.

Ranek przywitał nas słońcem z czego byliśmy bardzo zadowoleni bo przynajmniej ładnie wszystko poschnie i nie będzie potrzeby zwijania się na mokro. Oj jak ja tego nie lubię znaczy pakowania się, żeby tak jeszcze ze 2, 3 dni można było jeszcze zostać ale cóż w poniedziałek trzeba zameldować się w pracy. Paróweczki na pożegnanie dają nam siłę aby wszystko szybko spakować.

O godzinie 12 nastąpiło oficjalne zakończenie zawodów połączone z wręczeniem pamiątkowych pucharków dla najlepszych. Mimo zaciekłej rywalizacji nikomu nie udało się pobić wagi złowionej w sobotni poranek ryby. Trzeba przyznać, że chłopaki strasznie wysoko zawiesili porzeczkę, jak ktoś ładnie nazwał to był nokaut w pierwszej rundzie. Dodatkowo Tomek i Radek w ramach nagrody za I miejsce wystąpią w finale MP w WK – PCM 2014.

Gratulacje dla zwycięzców.

Na koniec dzięki wszystkim za miłą zasiadkę i do zobaczenia w roku 2014

 

Maciek MaR Reszetarski

 

No i parę zdjęć  ode mnie w gratisie jako bonus.

Kamyk

 

 

 

 

Komentarze   

 
#9 kamyk65 2013-12-23 17:30
Cytuję Radek Badach:
Drugie zdjęcie od góry sugeruje iż to ja na nim jestem, bardzo bym chciał ale to kolega Tomek Mizgajski.

Pozdrawiam.

r.b

sorki za pomyłkę :-* ale skoro już wyjaśniłeś to niech tak zostanie może w nowym sezonie na ciebie przyjdzie kolej ;-)
 
 
#8 Radek Badach 2013-12-23 07:43
Drugie zdjęcie od góry sugeruje iż to ja na nim jestem, bardzo bym chciał ale to kolega Tomek Mizgajski.

Pozdrawiam.

r.b
 
 
#7 Piotrass30 2013-11-30 10:00
Fajnie się czyta zdjęcia też oddają klimat, będziecie mieć co wspominać w długie zimowe wieczory. ;-)
 
 
#6 MaR 2013-11-29 18:55
Tak to byla sobota, jakoś tak dziwnie wyglądaleś.
 
 
#5 kamyk65 2013-11-29 18:51
Cytuję Maciej:
Kamyk tego z odwiedzinami kolegów z BKK ??


Ta tego to chyba sobota była
 
 
#4 MaR 2013-11-29 18:43
Kamyk tego z odwiedzinami kolegów z BKK ??
 
 
#3 kamyk65 2013-11-29 18:37
Spoko Jacek ja też nie dałem rady ostatniego dnia którego nie pamiętam :-)
 
 
#2 Soyer 2013-11-29 18:05
Qrcze co tu dużo mówić Gangsterzy i wszystko jasne . Gdzie nasi tam dobra zabawa. Szkoda że nie dałem rady.
 
 
#1 kamyk65 2013-11-29 17:57
A Pawciu przy korycie hehe ale spagetti zrobił dobre mniam :lol:
 

Dodatkowe informacje

We use cookies to improve our website and your experience when using it. Cookies used for the essential operation of the site have already been set. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information