bo gangster brzmi dumnie

Gangsterzy i Przyjaciele

Ocena użytkowników:  / 6
SłabyŚwietny 

 

Gangsterzy i Przyjaciele    czyli 5 dni na wodzie PZW

marmaj033a

 

Równie dobrze artykuł ten mógł mieć tytuł „ Koncert Mariusza na dwa kije ”, ale o tym nieco później.

 

 

 

 

 

Środa - 30 kwietnia, roku Pańskiego 2014.

 marmaj2014 01

Koło 11 jestem już nad wodą, wreszcie zaczyna się długo oczekiwana przeze mnie zasiadka wraz z kilkoma kolegami nad dużą wodą PZW.

marmaj2014 02

Na początku dźwiganie i aby rozbić obóz trzeba było pokonać istny małpi gaj.

 marmaj2014 03

marmaj2014 04

marmaj2014 05

Dziesięć przebieżek z majdanem robi swoje i niech ktoś mi powie, że karpiarstwo to sama słodycz. Pogoda też upalna bo przy bezchmurnym niebie, słońce daje popalić. Zmęczeni ale i pełni animuszu rozkładamy po kolei nasz dobytek i po 2 godzinach zaczyna to przypominać małe miasteczko karpiowe.

marmaj2014 06

marmaj2014 07

marmaj2014 08

Dla porządku dodam, że łowimy po dwóch na stanowisku, Mariusz z Radkiem a ja z  Sebastianem. Miejscówki nie są oddalone od siebie zbyt daleko dlatego sporo czasu spędzimy na wspólnych długich rozmowach Polaków. Po ogarnięciu się na brzegu przyszedł czas na zanęcenie i wywiezienie zestawów we wcześniej przygotowane łowisko.  Nie oszczędzaliśmy futru do wody wędrowały spore ilości kulek, pelletu i nasion

 marmaj2014 09

Po godzinie wszystko gotowe na pierwsze brania.

marmaj2014 10

marmaj2014 11

Niestety tego dnia nie doczekaliśmy się żadnego odjazdu ani piku. Wieczór spędziliśmy przy smacznym grillu i napojach dozwolonych od lat 18. Oczywiście wszystko w rozsądnych ilościach. Koło godziny 23 zmęczeni trudami mijającego dnia rozeszliśmy się do swoich namiotów aby zregenerować siły.

Czwartek – 1 maja, 2014 lat po narodzeniu Chrystusa.

 

Noc mija spokojnie, budzi nas piękne słońce, Już przed godziną 7 nie da się wysiedzieć w namiocie. Zaczynamy kolejny dzień zasiadki. Śniadanie i obiad zjedzone,  brań jak nie było tak nie ma. Koło 16 przewozimy zestawy i donęcamy kolejną porcją nasion i pelletu. Czekamy dalej.

marmaj2014 12

W takim oczekiwaniu zastaje nas wieczór i tym razem delektujemy się grillem. Zaczyna zmieniać się pogoda i to bardzo drastycznie, wiatr już nie wieje a dmie a fale niczym na Bałtyku rozbijają się o brzegi i wlewają się do naszych pontonów.

marmaj2014 13

Nastaje noc a my pewni obaw co przyniesie kolejny dzień zaszywamy się w śpiworach.

Piątek – 2 maja, Anno Domini 2014

Noc znowu mija spokojnie, jedynie wiatr niemiłosiernie szarpał naszymi namiotami. Dopiero o 6 rano Mariusz ma piękny odjazd na jednym ze swoich kij. Niestety racicznice zrobiły swoje – zestaw trzeba było robić od  nowa. Takie branie z rana to miły prognostyk na resztę dnia. Tylko gdzie podziało się słońce ?? Nad naszymi głowami przenikają ciężkie ołowione chmury, z których co chwila pada deszcz. Nasze obozowisko zaczyna przypominać bagno lub delikatnie mówiąc terem podmokły.

marmaj2014 14

marmaj2014 15

Miłe złego początki bo piątek mija nam bez kontaktu z rybą a nawet bez oznak, że one weszły w nasze miejscówki. Wieczór na szczęście bez grilla. Od godziny 21 zaczyna padać i tak pada do …….

Sobota – 3 maja, roku 2014 naszej ery

 

…..do 11, ale o 6:30 mam branie na jeden z zestawów wywiezionych ponad 200 metrów od brzegu. W strugach lejącego deszczu i przy silnej wichurze po krótkim holu na brzegu ląduje 9 kg karp.

marmaj2014 16

marmaj2014 17

marmaj2014 18

Po krótkiej sesji fotograficznej ryba w dobrej kondycji wraca do wody.

 marmaj2014 19

marmaj2014 20

Po 11 przestaje padać a już po chwili Mariusz zaczyna swój koncert po efektownym braniu i skutecznym holu na macie ląduje piękny amur o wadze 15,4 kg.

marmaj2014 21

marmaj2014 22

marmaj2014 23

Tuż przed godziną 15 branie ma Radek, po emocjonującym holu i ta ryba również kapituluje  - 12,3 kg żywej i pięknie ubarwionej wagi.

marmaj2014 24

marmaj2014 25

marmaj2014 26

marmaj2014 27

Humory od razu poprawiają się i wszyscy pełni wiary oczekujemy na dalsze nasze sukcesy. Niestety do końca dnia nie ma już brań. A my szykujemy się powoli do ostatniej nocy, zapowiada się ona bardzo mroźno i rzeczywiście taka była.

 marmaj2014 28

 marmaj2014 29

marmaj2014 30

 

Niedziela – 4 maja 2014 roku

O 1:30 Sebastian ma branie i w mroźną noc łowi 6 kg karpia.

marmaj2014 31

marmaj2014 32

Mimo tak przenikliwego zimna trwa dobra passa Mariusza, kolejny amur na brzegu tym razem 16,5 kg

marmaj2014 33

marmaj2014 34

marmaj2014 35

Mario szaleje dalej i po 2 godzinach ma kolejne branie tym razem to 8 kg karp.

marmaj2014 36

Po kolejnych 3 godzinach Mariusz znowu w swoim żywiole – branie z opadu, bardzo atrakcyjny dla oka hol bo ryba długo nie dawała za wygraną i szczęśliwy finał zmagań. Mario z radością dźwiga kolejnego kolosa amur ma 14 kg

marmaj2014 37

Była to ostatnia ryba wyprawy. Wszystko co dobre szybko się kończy. Ryba zaczyna żerować a my musimy kończyć nasze spotkanie… i gdzie tu sprawiedliwość ??

Podsumowanie

 

Zasiadka bardzo udana, mimo, że Mariusz zdecydowanie wygrał to żaden  z nas nie zjechał o kiju. Od siebie dodam, że już nie mogę doczekać się następnej wyprawy a mądrzejszy o doświadczenia z majówki nie skończę na jednej rybie. Powracając do wyjazdu to przez te 5 dni mieliśmy istne 4 pory roku Vivaldiego a nic tak nie kształtuje charakteru jak przeciwności, które nas spotykają w czasie zasiadek.

Dziękuję Mariuszowi, Radkowi, Sebastianowi  za miłe towarzystwo i za kilka cennych informacji o wodzie, nad którą mieliśmy przyjemność łowić.

Wiesiu a Tobie życzę aby już  tym roku powrócił do Ciebie rekord amura złowionego w tym zbiorniku .

Pozdrawiam

Maciej Reszetarski

GANG KARPIARZY

Komentarze   

 
#3 Janusz G. 2014-05-19 22:20
Piękne rybki ,fajny opis .Gratulacje dla Was .
 
 
#2 Piotrass30 2014-05-18 18:20
bardzo fajny arcik, Mar moje gratulacje.
 
 
#1 kamyk65 2014-05-17 20:33
moje gratulacje jak widać udana zasiadka i art też super.
 

Dodatkowe informacje

We use cookies to improve our website and your experience when using it. Cookies used for the essential operation of the site have already been set. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information