„NIE CIĄG, NIE CIĄG…”

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

„NIE CIĄG, NIE CIĄG..."
Czyli relacja z majowej zasiadki.

 

W połowie maja zaplanowany mieliśmy wyjazd na federacyjną zasiadkę na poznańskiej Dębinie, która z powodu niskiej frekwencji została odwołana.
ALE NIE MA TEGO ZŁEGO...


Po konsultacji z kolegami decydujemy się spróbować swoich sił na „dzikiej" całkowicie nieznanej nam wodzie.
Po dojechaniu na miejsce i tradycyjnym wypiciu piwka na tzw. przywitanie wody, zabieramy się za klasyczną karpiową robotę – typowanie miejscówek i rozbijanie obozowiska.
Nasze zestawy pojawiają się w wodzie ok. godz. 17:00. Ku naszemu zdziwieniu pierwsze branie notuje Paweł już po dwóch godzinach od wywózki. Niestety szybka reakcja Maćka i wspólne wypłynięcie w kierunku ryby nie przynosi upragnionego efektu -ryba ląduje w zaczepie i wypina się z haka. Cóż, tak bywa...
Wieczorne dyskusje na temat zbiornika przerywa nam dźwięk sygnalizatora na wędce Maćka. Tym razem mieliśmy więcej szczęścia i pierwszym złowionym „dzikusem" jest Karp o wadze 7kg.

Dwa brania w tak krótkim czasie są dla nas bardzo dużym i miłym zaskoczeniem.
Z rozbudzoną wyobraźnią i nadziejami na kolejne wędkarskie emocje kładziemy się spać.

W czwartek ok. godz. 8:00 na nogi stawia nas głośny dźwięk sygnalizatora i piekielnie mocne branie na wędce Pawła, który po chwili jest już w pontonie. Ryba nie daje za wygraną, jednak po kilkunastu minutach trafia do podbieraka. Na brzegu jesteśmy mile zaskoczeni – waga pokazuje 16kg.!

Kolejne godziny upływają bardzo spokojnie, aż do godziny 21:00, kiedy to branie na wędce Maćka łowiącego „na sztywno", o mało co nie kończy się wyrwaniem wędziska z rodpoda. To przykład tego, jak silne są ryby z „dzikich" wód. Hol z pontonu i kolejny sukces naszej ekipy – pięknie wybarwiony Karp waży dokładnie 10kg.

Ciekawostką jest fakt, iż Karp miał w pysku przypon zachowany w bardzo dobrym stanie, co oznacza że całkiem niedawno był na wędce...
Okazuje się więc, że nie my pierwsi próbujemy zmierzyć się z mieszkańcami tej pięknej wody.

Piątek przynosi wiele emocji. Wieczorem dołącza do nas Piotr, który sprawnie wywozi swoje zestawy. Spokój naszej zasiadki zakłóca sprzeczka z miejscowymi wędkarzami, która zmusza Macieja do przewiezienia jednego ze swoich zestawów w inne miejsce. Okazuje się, że jest to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. W ciągu dwóch godzin, z jednego miejsca złowione zostają dwie piękne ryby – 12kg i 11,5kg.

 

Dalsza część wieczoru przebiega na integracji trwającej do późnych godzin nocnych 
O godz. 3:40 budzi nas dźwięk sygnalizatora na zestawie Piotra. Ryba stawia duży opór i ucieka w pobliskie trzcinowisko. Kiedy jest już na wyciągnięcie ręki, wypina się z haka. Wg oceny chłopaków była to dwucyfrówka...

Na ostatnią rybę wspólnej zasiadki przyszło nam czekać dobę, kiedy to tuż przed świtem prezent w postaci 8kg karpia funduje sobie Maciej obchodzący w tym dniu urodziny.

„Brań" tego poranka było jeszcze kilka, niestety jednak po drugiej stronie naszych zestawów z reguły pojawiał się Pan Spinningista... Jeden z nich prawie wpadł do wody, kiedy Piotr zafundował mu lekcję solidnego zacinania, oraz kilkukrotnego podpompowania,
Niezapomniany krzyk kolegi spinningisty – „Nie ciąg, nie ciąg..." jak i inne historie, a także rozmowy przy wieczornym grillu na długo pozostaną w naszej pamięci.

Podsumowując nasza ekipa w składzie Paweł Stępień, Maciej Basior, Piotr Bobrowski i Kamil Spławski złowiła w sumie 6 ryb, z których każda wróciła do wody w dobrej kondycji.
Mimo wielu przeciwności losu uważamy zasiadkę za bardzo udaną i z pewnością możemy powiedzieć, że jeszcze tu wrócimy.

Z Karpiowym pozdrowieniem Paweł, Maciek, Piotrek i Kamil...

Komentarze   

 
#2 MaR 2012-07-13 21:53
Malina aż brak slów :)
Mocna grupa jest w tym Sochaczewie.:) :lol:
 
 
#1 kamyk65 2012-07-13 21:38
Miodzio lodzio Panowie wielkie gratulacje :-)
 

Dodatkowe informacje

We use cookies to improve our website and your experience when using it. Cookies used for the essential operation of the site have already been set. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information